Zespolenie wrotno–oboczne u psów.
Pod tym skomplikowanym pojęciem kryje się wbrew pozorom prosta w swej istocie jednostka chorobowa. Jak rozpoznać czy nasz pies na nią choruje i co to dla niego oznacza wyjaśnię za chwilę, lecz przed przystąpieniem do tematu należałoby wytłumaczyć podstawowe pojęcia pojawiające się już w nazwie choroby:
-
Zespolenie dotyczy połączenia naczyń krwionośnych, które fizjologicznie powinny stanowić osobne, niepołączone ścieżki. Z powodu takiego połączenia zmienia się częściowo kierunek przepływu krwi, przez co może ona ominąć ważne dla organizmu narządy. Skutkiem może być ograniczenie dostępu krwi, lub jej konkretnych składników dla danego narządu, lub zmiany w składzie krwi, gdyż każdy narząd wprowadza, lub usuwa z krwi istotne dla niego substancje.
-
W przypadku omawianej choroby zespolenie dotyczy żyły wrotnej (doprowadzającej krew do wątroby) i naczyń krążenia ogólnego (najczęściej żyły głównej doogonowej, lub żyły nieparzystej), przez co krew omija wątrobę „bokiem” - stąd określenie „wrotno-oboczne”.
Żyła wrotna pełni ważną funkcję, gdyż doprowadza krew przepływającą przez trzustkę, śledzionę i jelita (wraz ze składnikami wchłoniętymi w jelitach) do wątroby, która jest głównym „filtrem” organizmu. W przypadku częściowego omijania wątroby przez taką krew – po ciele roznoszą się niezneutralizowane toksyny i nieprzerobione składniki pokarmowe.
Zespolenie wrotno–oboczne to w skrócie „ZWO”. Najczęstszymi jego objawami są drgawki, senność, ataki padaczkowe, zaburzenia widzenia, niezborność ruchów i nadmierne ślinienie narastające przez około dwie godziny po posiłku bogatym w białko. Są to objawy neurologiczne wywołane dużą ilością amoniaku przechodzącą przez barierę krew-mózg. Amoniak wchłaniany jest w jelitach jako produkt rozkładu białek i w prawidłowych warunkach trafia żyłą wrotną do wątroby, która przerabia go na mniej toksyczny mocznik. Mocznik nie przechodzi przez barierę krew-mózg i wydalany jest z moczem. Przy zespoleniu wrotno-obocznym amoniak omija wątrobę, rozchodzi się po organizmie w dużym stężeniu i jako mała cząsteczka jest w stanie przejść do mózgu wywołując encefalopatię wątrobową. Ponadto często odkłada się w pęcherzu moczowym w postaci kamieni, przez co kamica pęcherza jest jednym z powikłań zespolenia wrotno-obocznego (nawet u 50% pacjentów). Objawem kamicy może być bezmocz, lub krwiomocz.
Związków szkodliwych omijających wątrobę jest niestety o wiele więcej, a należą do nich m.in. merkaptany, kwas GABA, krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe i endogenne benzodiazepiny.
Długofalowe objawy przebiegającej choroby to: gorszy wzrost młodych zwierząt, osłabienie, marny apetyt, niechęć do zabawy, „posmutnienie”, oraz biegunka i wymioty po posiłkach. Zwierzęta mają również osłabiony metabolizm leków, co przyczynia się m.in. do dłuższego wybudzania się psów po zabiegach.
Istnieje kilka podziałów tej choroby ze względu na jej charakter, lub anatomię zespoleń:
-
Zespolenie wrotno-oboczne może być wrodzone, lub nabyte. Wrodzone diagnozowane jest zazwyczaj zanim pies osiągnie pierwszy rok życia. Czynniki genetyczne są niestety słabo poznane. Nabyte ZWO powstaje u starszych psów, wtórnie do innych przypadłości, przy których występuje nadciśnienie w żyle wrotnej. Nadciśnienie to może wynikać z czynników przedwątrobowych, takich jak guz uciskający na naczynie, bądź zakrzep w naczyniu, lub wątrobowych, np. w marskości wątroby. W wyniku wysokiego ciśnienia wewnątrz naczynia rozwija się zastój krwi i rozszerzenie światła naczynia, po czym uruchamia się proces tworzenia naczyń obocznych. Zespolenia nabyte są zazwyczaj mnogie i o niewielkim przekroju, przez co są trudniejsze w leczeniu chirurgicznym.
-
Kolejny podział uwzględnia połażenie zespolenia, które może być wewnątrz-, lub zewnątrzwątrobowe, przy czym w tym przypadku dysponujemy już danymi o predyspozycjach rasowych. Zespolenie zewnątrzwątrobowe występuje częściej niż wewnątrzwątrobowe i jest spotykane m.in. u yorkshire terrierów, maltańczyków, pekińczyków, sznaucerów miniaturowych, oraz pudli. Na ZWO wewnątrzwątrobowe cierpią psy większych rozmiarów, np. owczarki niemieckie, owczarki australijskie, labradory, golden retrievery i setery irlandzkie.
Diagnostyka
Ważnym elementem diagnostycznym przy zespoleniu wrotno-obocznym jest badanie krwi i poszczególnych jej elementów. Podstawowe badanie może wykazać mniejsze stężenie mocznika, albumin, białka całkowitego, cholesterolu i glukozy, oraz wzrost ALT i ALP, choć nie są to cechy swoiste dla ZWO. Czasem stosuje się również biopsję wątroby, która wykazuje zanik hepatocytów i zwyrodnienie tłuszczowe wątroby. Specjalistycznym testem dla zespolenia wrotno-obocznego jest oznaczenie stężenia amoniaku w osoczu i test stymulacji kwasów żółciowych.
Diagnozę potwierdza się za pomocą badania USG metodą dopplerowską, gdzie czułość i swoistość badania wynoszą ponad 90%. Za złoty standard badania zespolenia wrotno-obocznego uważa się portografię, czyli radiograficzne uwidocznienie żyły wrotnej po wypełnieniu jej środkiem cieniującym. Metoda ta pozwala na szczegółowe uwidocznienie naczyń, ich odgałęzień i ewentualnych mnogich połączeń, które mogły zostać przeoczone w badaniu USG. Skuteczna jest również angiografia przy użyciu tomografii komputerowej, lub badanie rezonansem magnetycznym.
Postępowanie
Istnieją dwie drogi postępowania przy zespoleniu wrotno-obocznym: leczenie zachowawcze, czyli objawowe i leczenie chirurgiczne. Terapia objawowa polega na podawaniu niskobiałkowego, wysokowęglowodanowego pokarmu z laktulozą, oraz na stosowaniu antybiotykoterapii. Laktuloza ogranicza wchłanianie amoniaku z jelit, a antybiotyki działają na jelitową florę bakteryjną odpowiedzialną za rozkład białka (m.in. do amoniaku). Ponadto zapobiegają wtórnym infekcjom, np. zapaleniu wątroby, lub pęcherza moczowego. Leczenie zachowawcze stosuje się w przypadku mnogich zespoleń wrotno-obocznych, przy słabym stanie pacjenta, w celu ustabilizowania psa przed zabiegiem, lub gdy właściciel zwierzęcia nie wyrazi zgody na zabieg.
Leczenie chirurgiczne stosuje się najczęściej przy zespoleniu pojedynczym. Polega na częściowym, lub całkowitym zamknięciu światła patologicznego połączenia naczyniowego. Występuje tu jednak dość wysoki współczynnik śmiertelności zwierząt w wyniku powikłań pozabiegowych (od 2% do 21% zależnie od badania), lub nawrotów choroby (do 41%). Przy całkowitym zamknięciu światła zespolenia wrotno-obocznego krew kieruje się do wątroby, która może nie wytrzymać nagłego wzrostu ciśnienia. Z tego powodu coraz częściej używa się narzędzi do powolnego zamykania światła zespolenia, co trwa nawet kilka tygodni.
Podsumowanie
Zespolenie wrotno-oboczne to choroba mocno utrudniająca psu życie i sprawne funkcjonowanie. Objawy dotyczą głównie trzech układów: pokarmowego, nerwowego i moczowego. Metoda terapii zależy od wielu czynników - najskuteczniejsze jest leczenie chirurgiczne, lecz jest ono obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia. Wyprowadzenie psa z tego stanu wymaga dużego zaangażowania lekarzy, właściciela, jak również samego psa i pewnie przychylności losu, ale na szczęście jest możliwe i wszystkim, których dotyka problem zespolenia wrotno-obocznego tego życzę! :)
autorka : Karolina Gajewiak

Karolina Gajewiak, studentka piątego roku medycyny weterynaryjnej
Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
Prowadzi profil edukacyjny dla właścicieli zwierząt o nazwie
karma.veterinary, możliwy do znalezienia na instagramie oraz facebooku.